Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nakładanie tulpy
#1
Nałożyliście wasze tulpy na świat realny? Lub macie taki zamiar? Tounge Co ogólnie o tym myślicie? Big Grin
what makes you different, makes you dangerous
Odpowiedz
#2
Zamierzam ale po co się śpieszyć i próbować wiele razy bez efektu, wszystko przyjdzie z czasem.

Co o tym myśleć?
Opcja świetna lepszy kontakt ( o wiele ), a i tak tulpa siedzi obok was i was słucha lub siedzi w WL i kto wie może coś mówi a my nie słyszymy Tounge
Wszystko jest kwestią
WIARY


GG:49844974 potrzebna pomoc, rozmowa ? Zapraszam
Jeszcze PMka by się przydała
Odpowiedz
#3
Ja mam tak że moje tulpy popylają sobie po świecie fizycznym a tylko ja ich jeszcze nie widzę XD Wypada zobaczyć wkońcu bo to jednak jest wielkie ułatwienie i zwiększa kontakt z tulpami Big Grin Pewnie że mam taki zamiar, ale nie biorę się za wszystko na raz. Jak dla mnie super sprawa Smiling
[Obrazek: image1.png?uid=3453294&m=2]
Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub chcesz pogadać to pisz śmialo na moje gg: 38021664 Wink

Odpowiedz
#4
Nakładanie - bardzo chętnie. W końcu to takie ciekawe urozmaicenie. Chciałabym móc fizucznie zobaczyć Psycho i Ari...
Ale łatwe nie jest. Od niedawna trochę ćwiczę, częściowo metodami gdzieś znalezionymi, częściowo własnymi. Efekty na razie dość marne, ale próbować będę do skutku.
Odpowiedz
#5
Ja tam moje tulpy widzę praktycznie od początku, ale to pewnie dlatego, że od bardzo dawna (zanim dowiedziałam się o tulpach) lubiłam wyobrażać sobie obiekty w taki sposób, żeby je w miarę wyraźnie widzieć (na przykład wyobrażam sobie piłeczkę i odbijam ją myślami po całym pokoju /N/ Troszkę wkurzające to jest..../). A nakładanie działa chyba na podobnej zasadzie.
Burn it all with firebolt, my fair lady. 
Odpowiedz
#6
No nie do końca. :/ Przy nakładaniu widzisz ją przecież jak drugą osobę.
Wszystko jest kwestią
WIARY


GG:49844974 potrzebna pomoc, rozmowa ? Zapraszam
Jeszcze PMka by się przydała
Odpowiedz
#7
No wiem, ale powiedziałam, że to CHYBA działa troszkę podobnie.
Burn it all with firebolt, my fair lady. 
Odpowiedz
#8
Moja Tulpa cały czas tańczy sobie obok mnie... Dziś np. jak wracałam z uczelni i przechodziłam obok latarni to zmartwiłam się o to, czy przypadkiem Martemisia nie uderzyła się o latarnię. Często np. upominam ją, żeby założyła buty, bo podłoga jest brudna. Jak leżę na łóżku to zastanawiam się, czy jest wystarczająco dużo miejsca dla niej. Ale ona w sumie tak naprawdę nie potrzebuje miejsca i brudna podłoga też jej nie pobrudzi...

Myślałam, że wszyscy tak mają a teraz widzę, że istnieje jakieś specjalne "nakładanie".
Odpowiedz
#9
My nie mamy takiego zamiaru, nie uważamy tego za potrzebne. /B/ Jestem myślą, po co to zmieniać, lub raczej - oszukiwać/
/B/.../ - Tak będę cytować Bravera
Ludzie często cytują Wiedźmina "Jeśli mam wybierać między złem, a złem to wolę nie wybierać wcale" zapominając, że  " [...]niekiedy bywa tak, że Bardzo Wielkie Zło chwyci cię za gardło i powie: „Wybieraj, bratku, albo ja, albo tamto, trochę mniejsze” . "
Odpowiedz
#10
(21-11-2015, 22:07)Kniaziewiczowna napisał(a): Ja nakładanie rozumiem w ten sposób, że mogę oszukać zmysły do tego stopnia, że gdy leżę w łóżku i usypiam leżącą obok Nastię to nie tylko ją widzę, ale czuje jej oddech, mogę poczuć pod palcami jej długie wlosy, odgarnac je etc.
Potrafię nakładać Anastazje. Z Imrahillem i Irina nigdy mi to nie wyszlo w aspekcie innym niz wzokowy.

Ja dokladnie tak samo, albo wszystko albo nic :3 Oczywiscie od poczatku probowalismy nakladania... i mimo, ze Restia czula to dobrze, to ja musialem dopracowac to do perfekcji, oszukac wszystkie zmysly. Dalej pracujemy nad detalami. Wzrok jest ok, dotyk idealnie, zmysl wechu siada, sluch tez ok, sporo do poprawy (slysze lektora zamiast nalozona forme, mysle ze daloby sie to bardziej realistycznie nakladac. bo w taki sposob kazde slowo przypomina mi [wciagajac w glebie mozgu] ze to tylko nakladanie i chcialbym tez sluch omamic do tego stopnia).

Zamiar byl juz na poczatku, traktowalismy to jako jedna z "ostatecznych prob" hosta i tulpy na samym poczatku. Pozniej juz myslalo sie o tym inaczej, ale zwyczajnie bylo to przydatne i przyjemne.
Restia: / tekst /
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości