Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tulpa - środek przeciwbólowy?
#1
Witam. Mam małe doświadczenie w sprawach tulpowych - niewiele ponad miesiąc - ale Megumi odkryła coś niesamowitego.
Jakoś dwa tygodnie po stworzeniu Meg czekała mnie wizyta u dentysty z dość poważnym uszczerbkiem w uzębieniu. Groziło mi leczenie kanałowe, ale z racji młodego wieku dentystka uznała, że spróbuje inaczej, ale bez znieczulenia to się nie obędzie, i głęboko ma być. W związku z tym w dniu wizyty dopadł mnie stres i strach. Megumi była równie poruszona, jak ja, ale nie wiedziała, czym jest dentysta, jedynie miała mgliste pojęcie z moich wspomnień.
Gdy nadszedł czas, Megumi poprosiła, żeby odmówić przyjęcia znieczulenia, jako uzasadnienie podając "zaufaj mi". No okej. Ufam. Lekarka była zdziwiona, i piętnaście razy się upewniała, ale w końcu zaczęła wiercić. To było naprawdę dziwne uczucie. Nie było bólu, lecz odczucie wiercenia. Ponad to Meg cały czas mnie zagadywała. Sytuacja z dentystą powtórzyła się, i znów - zero znieczulenia, zero bólu. Megumi zaczęła robić to coraz częściej. Boli cię głowa? Pstryk i nie ma! Mdłości? Jakie mdłości? Już nie ma!
Sytuację potwierdza znajoma tulpamasterka, która również zrobiła kilka eksperymentów. Nic o tym nikomu nie wiadomo, nie ma nic w podręcznikach czy poradnikach. Czyżby przełom? Coś nieodkrytego?
Odpowiedz
#2
Ale ja nie rozumiem, co to ma do rzeczy? Lekarka sama mi mówiła, że nie obędzie się bez bólu, zresztą to tylko jeden z KILKUNASTU przykładów, opisany przeze mnie tak dokładnie tylko dlatego, że był to pierwszy raz. W końcu nie byłoby sensu w tworzeniu wątku z jednym dowodem. Megumi w jakiś niewyjaśniony sposób na życzenie odcina ode mnie ból - przy czym nie permamentnie. Wspomniane było o bólu głowy - dręczyła mnie silna migrena, która stała się okazją do eksperymentu. Meg potrafiła "zabrać" ochronę, gdy chciała, i ból wracał.
Czy to też jest przypadek? Smiling
Odpowiedz
#3
Mogę również to potwierdzić.
Dziś mnie bolał brzuch. Chciałam sprawdzic czy to rzeczywiście prawda. Po krótkim czasie brzuch mnie przestał boleć o.O Tak samo miałam ze zwykłym bólem głowy.
Rose, Jerry, Stanley, Matt.
Odpowiedz
#4
Mi się tak nie wydaje. Wierzę w to, że to moje tulpy. Nawet jeśli to autosugestia. To dlaczego nie działało za czasów kiedy nie miałam tulp?
Nikt nie mówił o chorobie.
Rose, Jerry, Stanley, Matt.
Odpowiedz
#5
Widocznie przed tym jak miałaś tulpę, nie byłaś świadoma tego, że ból może zostać w ten sposób wyłączony. Słyszałem o ludziach, którzy mogą wyłączać ból przez autosugestię, do tego nie są potrzebne tulpy.
Odpowiedz
#6
Ja jeszcze zanim miałem tulpę, bawiłem się takimi rzeczami. Byłem dość pokręconym dzieciakiem. W każdym razie udowodniłem, że odcięcie bólu jest możliwe. Myślę, że Meg znalazła "przełącznik" i go użyła. Tak, jestem tu nowy. Możecie mnie znać z grupy FB.
Liara pisze na niebiesko. Heja!
Odpowiedz
#7
Moim zdaniem mózg nie pozwoliłby świadomości na zabawę jednym z ważniejszych systemów organizmu.
Gdyby pozwolił, ktoś mógłby przez przypadek "wyłączyć" czucie bólu w np. nodze, po czym ta osoba spadnie z murku. Nic nie poczuje, a złamała sobie nogę i chodząc pogorszy sytuacje nogi, doprowadzając do amputacji. To jeden z moich przykładów.
Odpowiedz
#8
Dlatego jest to schowane tak, że tylko ogarnięci tak potrafią Smiling

BTW, Liara próbowała mi dziś pomóc z bólem głowy w ten sposób. Pomogło.
Liara pisze na niebiesko. Heja!
Odpowiedz
#9
Flitter to tylko jak napisałem-przykład.
Odpowiedz
#10
Ar/ Placebo chyba chcieliście powiedzieć...

Wysyłane z mojego HTC Wildfire za pomocą Tapatalk 2
T/ Tak piszę ja, czyli Tom./
A/ A tak ja, czyli Ariś./
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości