Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozwijanie pamięci mięśniowej
#1
Zacznijmy od nowa
Pamięć ciała (pamięć mięśniowa / pamięć ruchowa) – to potoczna nazwa nieświadomego rodzaju pamięci, który pozwala wykonywać czynności motoryczne w sposób automatyczny czy spontaniczny, bez użycia świadomości i bez zastanawiania się nad samym procesem ruchu.

W skrócie chodzi mi o to iż poprzez wykonywanie tych samych ćwiczeń w "wl"
jesteśmy w stanie pomijając proces myślowy wykonać daną czynność automatycznie.
Jest do wiele bardziej pracochłonne niż w Realu lecz według moich spostrzeżeń działa.
Myślę czasem, że życie to tylko 1 wielki żart bez puenty, który musimy przeczekać aż śmierć nas uwolni i zaniesie w nicość.
Odpowiedz
#2
Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli. Podasz więcej szczegółów z tego, co zaobserwowałeś?
Odpowiedz
#3
To wiem. Chodziło mi o to, żebyś sprecyzował, co konkretnego u siebie zauważyłeś, jaki nabyłeś odruch?
Odpowiedz
#4
Przepraszam, gdzieś uciekła moja umiejętność czytania ze zrozumieniem... Chodzi ci o nabycie zupełnie nowych odruchów? Czy że zaszły zmiany w tych naturalnych? (przepraszam, przepraszam...)

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#5
Ja rozumiem chyba o co Ci chodzi.
Tak, czasem zdarzy mi się wykonać gwałtowny odruch, spowodowany przez
Dragona. W moim przypadku jest to ruch ręką. Nie miałam nigdy takiego zjawiska, więc jest to opcjonalnie przez Dragusia, chyba, że coś mi się w mózgu poprzestawiało...
"Życie jest grą, a śmierć to tylko zmiana planszy..."
Odpowiedz
#6
nuro napisał(a):po przez ćwiczenia z tulpą w "wl" nabycie nowych umiejętności, odruchów, itp.
A o jakie konkretnie odruchy Ci chodzi? Związane z jakimi zjawiskami w WL?
Odpowiedz
#7
Ja rozumiem o co mu chodzi.
Po prostu w realnym świecie, jak wsadzisz rękę pod gorącą wodę, albo rąbniesz się małym palcem we framugę drzwi to cię boli i masz odruch odskoczenia. Albo jak się ukłujesz igłą, to natychmiast zabierasz rękę. W WL na początku takie odruchy nie występują. Szczerze powiedziawszy moje odczucia w WL są do tej pory bardzo stłumione, nawet po tych ładnych 3-4 latach odkąd do niego wchodzę. Z kolei Prince czy Wilczyca czują je bardzo wyraźnie i reagują na nie naturalnie. Moja teoria jest taka, że to dlatego że dla nich tamten świat jest "bazowym" a dla mnie ten. Kiedy ćwiczę przejęcie z Princem i kontroluje moje ciało, często muszę go upominać - np. zdarzało mu się wsadzić nogę w balerince w kałużę, albo brał gorący kubek i zanosił go do pokoju, chociaż ja wiem że gdybym to ja frontowała, to musiałabym go natychmiast puścić z powodu bólu.
Także podsumowując, nuro, nie musisz się tym martwić. Odruchy mogą przyjść z czasem, albo nie przyjść wcale. Jesli jednak koniecznie chcesz je wykształcić, poćwicz w WL np. nadstawianie dłoni nad zapaloną świecę. Tylko, że twoim celem nie jest wytrzymać jak najdłużej tylko zabrać rękę jak tylko poczujesz ból, a im szybciej się to stanie tym lepiej Smiling
Obecnie jest nas tutaj trójka. Ja piszę zwykłym tekstem.
Ja, czyli Prince, piszę na niebiesko
Wilczyca, choć nie sądzę by chciała, może pisać {w takich nawiasach}

~*~Nasz blog~*~
Odpowiedz
#8
Dobra a więc tak poprzez ćwiczenia w „WL” nasza pamięć mięśniowa jest w stanie się rozwinąć, zaczniemy wykonywać automatycznie pewne czynności pomijając proces myślowy co znacznie wpływa na czas i samą reakcję.

NP.: ćwiczymy z tulpą (za jej zgodą i z jej chęciami) obronę osobistą, dajmy na to pchnięcie w brzuch, po 3-4 godzinach zamiast zasłonić się rękoma (odruch naturalny) zaczniemy łapać za nadgarstek i wykręcać. Są to tylko moje spostrzeżenia.
Myślę czasem, że życie to tylko 1 wielki żart bez puenty, który musimy przeczekać aż śmierć nas uwolni i zaniesie w nicość.
Odpowiedz
#9
Hm... Ale do takich ćwiczeń nie jest potrzebny WL Oo Nie łatwiej ćwiczyć w realnym świecie, ćwicząc przy okazji mięśnie?
Obecnie jest nas tutaj trójka. Ja piszę zwykłym tekstem.
Ja, czyli Prince, piszę na niebiesko
Wilczyca, choć nie sądzę by chciała, może pisać {w takich nawiasach}

~*~Nasz blog~*~
Odpowiedz
#10
Ruda napisał(a):Hm... Ale do takich ćwiczeń nie jest potrzebny WL Oo Nie łatwiej ćwiczyć w realnym świecie, ćwicząc przy okazji mięśnie?

Wink łatwiej lecz dajmy na to ja spędzam w wl jakieś 2 do 4 godzin w "WL" i ten czas można jakoś wykorzystać, oczywiście oprócz prowadzenia rozmów

PS: Niektórych czynności, zachowań nie da się ćwiczyć w realu, ponieważ czasem brak odpowiednich osób posiadających umiejętności i wiedzę.
Myślę czasem, że życie to tylko 1 wielki żart bez puenty, który musimy przeczekać aż śmierć nas uwolni i zaniesie w nicość.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości