Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tulpoterapia
#11
A kto powiedział, że ja, Poem czy Jaskier to popieramy...
{Nie rozumiesz, chodzi o samo stworzenie tulpy, bo chcesz rzucić. To zaproponowałeś, tak to zrozumiałem. I nie wydaje mi się to okay.}
Owszem, tulpa może pomagać i świetnie się do tego nadaje, ale po prostu nie pasuje mi 'stworzę tulpę, bo chcę rzucić'. Tworzenie jej z założeniem, że cię wyciągnie z nałogu. Bo jak już rzucisz, to co dalej?

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#12
Siriana napisał(a):A kto powiedział, że ja, Poem czy Jaskier to popieramy...
{Nie rozumiesz, chodzi o samo stworzenie tulpy, bo chcesz rzucić. To zaproponowałeś, tak to zrozumiałem. I nie wydaje mi się to okay.}
Owszem, tulpa może pomagać i świetnie się do tego nadaje, ale po prostu nie pasuje mi 'stworzę tulpę, bo chcę rzucić'. Tworzenie jej z założeniem, że cię wyciągnie z nałogu. Bo jak już rzucisz, to co dalej?

Tapnięte moją sową pocztową

No widzisz, Słuchałaś kiedyś Imagine Dragons - Demons ?
Tam jest taki tekst "Wszyscy jesteśmy stworzeni z zazdrości"
Bóg nas stworzył po to, byśmy istnieli. Ludzie tworzą Df, nie po to, by istaniały, tylko dla własnego dobra. Sora, smutna prawda (...*odgłos udawanego szlochania)
"Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie"
(To są Unisiaste wyrażenia) [A to wypowiedzi Kayli]
Df = Tulpa, Dm = Tulpamancer
Odpowiedz
#13
{Fajnie, pozdrawiam tulpę stworzoną dla twojej korzyści. Ja się taki nie czuję.
Już jestem grzeczny, kończę offtop.
*splunięcie*}

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#14
A o czym myślała twoja Host przy twoim stworzeniu? (Kurde, smutna, ale prawda)
"Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie"
(To są Unisiaste wyrażenia) [A to wypowiedzi Kayli]
Df = Tulpa, Dm = Tulpamancer
Odpowiedz
#15
Albo Bóg stworzył ludzi po to, żeby wypełnili Jego plan - i wtedy są do Niego jeszcze bardziej podobni. Jeśli taka motywacja Ci pasuje, Szari, to nie widzę problemu, chociaż w moim odczuciu może działać tylko w bardzo pokręcony sposób (sam siebie przekonujesz, że chcesz zmiany, bo musisz jej chcieć, żeby się stała).

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#16
{Ja na początku byłem dajmonem. Świadomość Siri nadała mi potem. I zrobiła to, bo 'Poem jest dla mnie bardzo ważny, dlaczego mu nie dać szansy bycia samodzielnym, jak Jaskier?'

Dla każdego co innego jest prawdą. Smutne jest to, że tak myślisz.}

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#17
Co oczywiście nie oznacza że tworzenie tulp jest złe, szukając przyjaciół wybieramy tak, aby było to dobre dla nas, tak jest naturalnie i nie ma co się czarować. Ja sam uważam, że później taka przyjaźń staje się bardziej "dawać" niż "brać". Nie jesteśmy wszechwiedzący, żeby wiedzieć, czy ktoś chce byc stworzony , zwłaszcza że jeszcze nie jest.
"Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie"
(To są Unisiaste wyrażenia) [A to wypowiedzi Kayli]
Df = Tulpa, Dm = Tulpamancer
Odpowiedz
#18
A mi się zdaje, że kiedy tulpa (jako poprzedzona decyzją) nie jest "po coś" (np. jako możliwość pomocy w czymś w umyśle) to powstaje z emocjonalnej fascynacji, która może zostać później (po akceptacji) zracjonalizowana.
Czasami życie okazuje się być śmiercią, prawda błędem a władza niewolą.
Czasami sam nie wiem czy wyciągam do czegoś ręce czy robi to ktoś za mnie.
W świecie nie ma zjawiska ani nawet myśli bez przyczyny, a karawana jedzie dalej.
Odpowiedz
#19
(15-04-2015, 20:07)Hgerrah napisał(a): A mi się zdaje, że kiedy tulpa (jako poprzedzona decyzją) nie jest "po coś" (np. jako możliwość pomocy w czymś w umyśle) to powstaje z emocjonalnej fascynacji, która może zostać później (po akceptacji) zracjonalizowana.
Mądrze prawisz.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#20
Tworzenie tulpy to duża odpowiedzialność i jeżeli jest ona wyłącznie do celów hosta to jej bardzo współczuję. To tak jak ,,zrobienie'' sobie dziecka wyłącznie do tego by nie iść do pracy. (trochę okrutny przykład, ale znam taką osobę)
Never one   [Obrazek: Jgh23SH.png]  Without the other
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości