Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tulpoterapia
#31
Człowiek nie jest istotą, która musi myśleć racjonalnie. Można pomagać innym dlatego, że zostało się tak wychowanym (lub stworzonym Tounge), niekoniecznie widzieć w tym własną korzyść.
Odpowiedz
#32
@Mon
Zgadzam się w pełni, że człowiek nie jest istotą racjonalną (najczęściej). Czyli pomagać dlatego, że ktoś od nas tego oczekuje - a więc czuć się lepiej, gdy to czyjeś oczekiwanie się spełni.
Odpowiedz
#33
A mi się wydaje, że nie po to się tulpa oddziela od głównej świadomości, żeby ktoś ją z powrotem wciągał w swoje problemy i zaprzęgał do roboty. Wink Nie mówię, że nie pomoże, w końcu jest najbliżej, ale ja jednak jestem za tym, żeby każdy sam się ogarniał, bez zatrudniania sztabu muśloform-trenerów, to daje całkiem dobre rezultaty, serio. ;p
05.04.2005
12.05.2016
Odpowiedz
#34
@Ro:
Nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy, poza jakimiś drobniejszymi przysługami. Jak coś mi przyjdzie do głowy, to napiszę i dam znać. Zazwyczaj nie przypominam sobie przykładów, jak potrzebuję.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#35
@Trutka
Cha cha, skoro twierdzisz, że bez trenerów dajesz radę - to dobrze. Dlaczego w takim razie Vic istnieje?

@Beni
Luzik, poczekam. Nawet chciałbym, żebyś obaliła moje herezje. To byłoby ciekawe.
Odpowiedz
#36
@Ro
Jeszcze powiedz, czy interesuje Cię raczej coś większego, czy drobnostki, bo z tym pierwszym mogę mieć problem.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#37
@Beni
Cokolwiek, co zechcesz mi powiedzieć, a będzie popierało Twoją tezę.
Odpowiedz
#38
@Ro, to zabrzmiało tak, jakby jedyną funkcją tulpy było bycie trenerem. Nie każdy potrzebuje czegoś takiego.

Dlaczego Vic istnieje? Bo lubię na niego patrzeć, obserwować jak się zachowuje, jak się porusza, dziwnie i niezdarnie, ale jest w tym pewien urok. Lubię słuchać co ma do powiedzenia, nawet, jeżeli z racjonalnego punktu widzenia to nie ma sensu. Lubię kiedy mi opowiada jak według niego działa świat, chociaż wiem, że nie ma racji. Lubię to jaki jest i sprawia mi przyjemność przebywanie w jego towarzystwie. Bo mam okazję obserwować coś, czego nie byłabym w stanie zaobserwować wśród ludzi poddawanych sankcjom ze strony społeczeństwa.

Dla świętego spokoju możesz to sobie podciągnąć pod funkcję rekreacyjną i naukową :v
05.04.2005
12.05.2016
Odpowiedz
#39
@Ro
liczą się drobne przysługi? jak np. przekazanie coś komuś za kogoś, skoro nam nie robi to różnicy w nadrabianiu drogi? matko, miałam pomysły kiedy pisałam pierwszego posta, a mi uleciało. pewnie wróci za późno. albo po prostu wszystko okazuje się nie dobrym uczynkiem, a czymś zwykłym. chociaż zwykłe rzeczy dla niektórych mogą być dobrymi uczynkami.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#40
@Trutka
Nie wiem jakie mogą być wszystkie możliwe role tulpy, dlatego spytałem. Nie potrzebuję udowadniać swoich prawd - przecież ciągle są w budowie. Po prostu nie dodaję do swoich wypowiedzi 'I'm just saying'. Również po to, by nie zmiękczyć przekazu i usłyszeć co mają do powiedzenia ci, którzy myślą inaczej.

Trutka napisał(a):obserwować coś, czego nie byłabym w stanie zaobserwować wśród ludzi poddawanych sankcjom ze strony społeczeństwa.
Nie sądzisz, że fakt Twojego poddania sankcjom społeczeństwa może mieć wpływ na tok myślenia Vica?

@Beni
Hmm, to nadal można by podpisać pod 'robię to, bo lepiej się z tym czuję'... Nie widzę korzyści jedynie jako czegoś materialnego, albo natychmiastowej przysługi. To może być również to ciepłe poczucie na serduszku 'dobrze zrobiłem'. To też jest korzyść.

To co mówię nawet dla mojej host jest nieprzyjemne, chociaż nie patrzy na świat przez różowe okulary. Robiła i robi wiele rzeczy, na podstawie których można by ją nazwać idealistką. Kiedyś nawet usłyszała, że 'jest prawdziwie dobra, bo chociaż w czyste dobro nie wierzy, to przekonuje innych o jego istnieniu'. A ja znowu nie wykazuję się empatią, jak zwraca mi uwagę. No cóż.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości