Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Deprywacja sensoryczna a kontakt z tulpą
#1
Pewnie zdążyliście już zauważyć, że od jakiegoś czasu zależy mi na badaniu własnych możliwości na polepszenie kontaktu z host. Dlatego też zastanawia mnie, czy deprywacja sensoryczna, nazywana przez niektórych legalnym odlotem, mogłaby wyostrzyć zarówno widzenie tulpy, jak i jej słyszenie, nie wspominając już o WL. O co mi dokładnie chodzi?

Zacznijmy od tego, czym jest deprywacja. Chodzi o odcięcie lub wytłumienie (zależnie od możliwości) zewnętrzych bodźców. Kiedy to się dzieje, najpierw człowiek się rozluźnia, ale po jakimś czasie mózg zaczyna 'uzupełniać' brakujące bodźce i pojawiają się nieskoordyowane halucynacje i omamy. Nazywam je nieskoordynowanymi, bo są przypadkowe (tutaj więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Deprywacja_sensoryczna ).

I tutaj pojawiają się moje pytania:

Co, jeśli tulpa 'zastąpi' je skoordynowanymi, a więc własnymi, halucynacjami? Host odcięty od innych bodźców będzie widział i słyszał tulpę bardzo wyraźnie? Czy to możliwe? A ponieważ trudno o domową komorę deprywacyjną, czy widzicie jakąś szansę na wykonanie takiego eksperymentu w warunkach domowych?

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#2
Kojarzy mi się to z eksperymentem Ganzfelda, o którym też było pisane na forum. Wydaje mi się, że wrażenia mogą być podobne do tych w LD. Nieskoordynowane halucynacje kojarzą mi się z hipnagogami.

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#3
Tylko, że u Ganzfelda korzystasz z białego szumu, a nie z odcięcia bodźców (biały szum jest bodźcem). Ten fragment z szumem kojarzy mi się z kolei z 'tulpa generator', do znalezienia na youtube, o którym też było chyba na forum. Z tym LD, to miałoby sens, chociaż mam wrażenie, że efekty takiego eksperymentu byłyby trochę trudniejsze do zaburzenia, niż, jednak, delikatna struktura LD. Nawet chciałem napisać, że te nieskoorydnowane halucynacje są chyba podobne do tych przed snem. Smiling W końcu jednak uznałem, że czymś się muszą różnić, skoro potem się nie zasypia.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#4
Może to w jakiś sposób Ci pomoże. Jeśli chodzi o całkowite odcięcie, to jest nienaturalnym stanem i powoduje rozdrażnienie. Spędzenie w komorze bezechowej 30 minut to duże wyzwanie dla psychiki i jest mocno niekomfortowe, więc pewnie dlatego używa się do takich eksperymentów szumów. Nie wiem, czy jest sens aż tak molestować się wyciszeniem.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#5
@Beni
Tak, to już widziałem, bo wyszukałem sobie temat na naszym forum o tym eksperymencie, gdy Siriana o nim wspomniała (treść głownego posta chyba w ogóle się nie różniła).
Jakby skupianie się na jednym bodźcu było naturalne...
Nie interesują mnie półśrodki. Jeśli wyciągamy możliwości, to na maksa.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#6
Ok, nie szukałam na naszym forum, bo miałam wrażenie, że już tego nie ma.
Jeśli chodzi o półśrodki, czy nie, to chyba wolałabym chyba skorzystać z nich, zamiast odcinać się od wszystkiego i skupiać się na tym, jak bardzo jestem rozdrażniona.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#7
Jasne, tak czy siak dziękuję, że się na dla mnie pofatygowałaś na inną stronę.
Pytanie, czy byłabyś rozdrażniona brakiem bodźców, jeśli dostarczyłaby Ci ich twoja tulpa. Chodzi mi o wszystkie zmysły, w tym momencie skupione na odbieraniu jej i ew. jakiejś formy wl.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#8
Może zatyczki do uszy.
(Padu-tsss...)
"Nie pytaj świata dokąd zmierza, bo nie daj Boże Ci odpowie"
(To są Unisiaste wyrażenia) [A to wypowiedzi Kayli]
Df = Tulpa, Dm = Tulpamancer
Odpowiedz
#9
Cha cha, a do tego opaska na oczy. Obawiam się, że to trochę za mało. Chyba, że ktoś wie, jak to jeszcze skuteczniej 'uszelnić', również pomieszczenie bez użycia paneli piankowych, za które płaci się w złocie (opakowania po jajkach wypróbowane, dużo roboty, małe efekty).

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#10
Zatyczki do uszu nie są całkowicie 'szczelne', właśnie ze względu na nieprzyjemne doznania związane z kompletną ciszą.

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości