Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Deprywacja sensoryczna a kontakt z tulpą
#11
Gdyby ich jednak użyć w wyciszonym pomieszczeniu, mogłoby to mieć sens. Wiem na pewno, że istnieją piankowe i silikonowe, i wydaje mi się, patrząc na wspomnienia host, że piankowe wyciszają skuteczniej.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#12
To może w jakiejś piwnicy? One chyba są czasem styropianem wykładane.

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#13
Nie wiem czy się łatwo znajdzie dostęp do takiej, ale to niezły trop.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#14
Ja właśnie o tym mówię. Gdybym odcięła się całkowicie, to zapewne byłoby to tak drażniące, że nie skupiłabym się na ewentualnym odbieraniu bodźców od niego. Poza tym z tego co kojarzę ze starego forum, wcale to nie przynosiło efektów przy forcingu, wręcz przeciwnie.
W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#15
Chodziło mi o to,że zanim zdążyłabyś się zdenerwować, już odbierałabyś bodźce, to mogłoby być płynne przejście. O, gdzieś jakieś info można znaleźć (niestety nie wiem co znaczy 'stare forum')?

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#16
Raz jak byłem ciężko chory, przez całą noc byłem jakby odcięty od większości bodźców. Nie wiem czy to wtedy było przez leki, czy przez to że byłem chory, ale to było dla mnie aż tak złe i nieprzyjemne, że chciałem umrzeć. Ledwo co to pamiętam, ale to była najgorsza noc w moim życiu. Nie wiem czy w przypadku zastosowania półśrodków do odcięcia się jest tak samo, ale od razu uprzedzam że to koszmarnie niekomfortowe.
Odpowiedz
#17
Miałam podobną sytuację. Ciągle czułam się, jakbym zwisała głową w dół, miałam niesamowicie realistyczne omamy wzrokowe, słuchowe (odpowiadałam nieistniejącym osobom w moim pokoju), węchowe i smakowe (obrzydliwe hipnagogi + smak... Niezbyt dobre połączenie). Wystąpił też paraliż. Prawda jest taka, że stosując radykalne metody, można bardzo łatwo stracić kontrolę i jeszcze nic się nie uzyska. Wręcz przeciwnie, tulpy były tak jakby wyciszone, odcięte ode mnie.

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#18
Jeżeli już kierować się strachem, to po co w ogóle wchodzić w tulpomancję? Sama w sobie, powiedziałbym, jest bardzo radykalna.

EDIT: Bardziej niż to, czy będzie nas mdliło, interesuje nas jak skutecznie wykonać eksperyment.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz
#19
Właśnie dlatego informuję, że te 'radykalne' metody wcale nie muszą być skuteczne.

Tapnięte moją sową pocztową
I am the one thing in life. I can control. I am inimitable. I am an original.


Odpowiedz
#20
Tak, nieradykalne metody też nie muszą być skuteczne. Zależy od osoby, od tego jak się ich użyje i zapewne od odrobiny szczęścia też. No i od tego, czy się spróbuje, czy nie. Bo takie metdoy, z których się nie korzysta, są najmniej skuteczne.

Siriano, nie zrozum mnie źle. My mamy bardzo rozważne podejście, gdy chodzi o eksperymenty. Moja host w ogóle nie jest zachwycona taką perspektywą, więc nie wiem, czy przekonam ją do tego eksperymentu. Ale bez wiedzy i pomysłów nie będzie nawet o czym rozmawiać w tym kontekście.

Tapnięte z urządzenia mobilnego.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości