Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brak przyjaciół a tulpa
#1
Ktoś też miał tak jak ja że jest sam na tym świecie i praktycznie nie ma z kim rozmawiać więc zaczynał gadać z samym sobą aż ta wykreowana postać stała się autonomiczna?
Odpowiedz
#2
Well...
Nie wydaje mi się, by to czy "ktoś też tak miał" było tu najistotniejszą kwestią.
Głosy w głowie nie są substytutem ludzi dookoła.
Powinieneś poszukać jakiegoś zajmującego hobby, które można wykonywać z innymi ludźmi...
"Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie."
Odpowiedz
#3
Hobby nie musi mieć możliwości wykonywania z innymi ludźmi. Z moich doświadczeń wynika, że wystarczy mieć hobby, o którym można rozmawiać z innymi, jeśli ma się na to ochotę.
Minecraft | MC Story Mode | Bendy and the Ink Machine | Undertale | FNAF | Homestuck | Neverhood | The Tales of Monkey Island | My Little Pony | Wakfu | Wander Over Yonder | Gravity Falls | Aviators | and some other independent artists and animators
Odpowiedz
#4
nie mam hobby, a nawet jakbym miał to wątpie aby ktoś chciał o nim rozmawiać
Odpowiedz
#5
Jeśli aktualnie nie masz hobby, to skąd wiesz, że znalazłbyś akurat takie, o którym nikt nie chciałby rozmawiać? Wierz mi, zawsze znajdzie się choćby garstka ludzi, którzy podzielają to samo zainteresowanie, tylko trzeba ich znaleźć. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie posiadasz w życiu nawet jednej rzeczy, którą mógłbyś się zająć jako zainteresowaniem ogólnie.

Zastanawiam się, o czym chciałeś tutaj podyskutować. Często zdarza się, że kreujemy tulpy z samotności; zdarzało się też, że osoby nieposiadające wiedzy o tulpach, tworzyły wymyślonych przyjaciół, którzy zyskiwali samoświadomość.
Odpowiedz
#6
Dla mnie moje tulpy są właśnie substytutem ludzi, nie ufam im ludziom, a także nie byłam na tyle „fajną” osobą by ktokolwiek silił się na przyjaźń ze mną, gdy ja przestawałam się starać to ludziom już całkowicie przestawało na mnie zależeć. A co do tematu zainteresowań: mam ich masę, co nie zmienia faktu, że posiadam tylko wyłącznie „dobrych znajomych”, jedynym przyjacielem są dla mnie tulpy i mój własny chłopak.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości