Forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[Zagrożenia] Maksymalny wiek hosta pozwalający na tulpowanie
Kategoria[Zagrożenia]
#1
Za rok stuknie mi trzydziestka - ależ ten czas leci! :o - a GG będzie wówczas miała "psychicznie" 27 lat, bo jest ode mnie "psychicznie" o 3 lata młodsza. Nie jesteśmy za starzy na tulpowanie? :| Skądinąd wiem, że tulpowanie dotyka raczej młodzież i młodych dorosłych.
Te dwie niecnoty zwiastują kłopoty, jej w głowie seks, a jemu głupoty. Kto kogo tu pilnuje? Nie wiem, lecz ślubuję zawsze działać wspólnie i podźwignąć ciężar brzemienia, bo tulpa, tulpa nigdy się nie zmienia. Czasem tylko ewoluuje. Nya, to fakt~
Odpowiedz
#2
Nie ma maksymalnego wieku na tulpowanie. Robi to częściej młodzież, bo częściej ma czas, ochotę próbować nowych rzeczy, częściej ma problemy natury towarzyskiej, z którymi próbuje sobie radzić, fascynują ją tego typu rzeczy. Nie świadczy to jednak o tym, że tulpy są dla dzieci i nie dowodzą czyjejś dziecinności.
Odpowiedz
#3
Uff, to dobrze. ^^ Znaczy nie chodzi mi tu o dziecinność, bardziej o zagrożenie, że ktoś uzna mnie za wariata. :| Mam takie przeczucie, że panuje jakaś taka obiegowa opinia, że "z pewnych rzeczy się wyrasta," czy coś. .___., Oczywiście nie znaczy to, że mówię każdej osobie "Hej, wiesz, że mam drugą świadomość w głowie? To moja najlepsza przyjaciółka tak btw!" Staram się unikać tego tematu poza kręgiem najbliższych osób - kiedyś tam próbowałem z nimi poruszyć ten temat, ale brak reakcji lub reakcje negatywne sprawiły, że zaprzestałem i obecnie nie poruszam tematu tulpowania poza grupami do tego przeznaczonymi.. nie każdy zrozumie geniusz takiego rozwiązania.
Te dwie niecnoty zwiastują kłopoty, jej w głowie seks, a jemu głupoty. Kto kogo tu pilnuje? Nie wiem, lecz ślubuję zawsze działać wspólnie i podźwignąć ciężar brzemienia, bo tulpa, tulpa nigdy się nie zmienia. Czasem tylko ewoluuje. Nya, to fakt~
Odpowiedz
#4
Nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby uznać kogoś w akurat takim wieku za wariata - w kwestii tulpowania wiek właściwie nie ma znaczenia, spore grono za wariata uznałoby niezależnie od niego (w przypadku młodszych osób zepchniętoby to prawdopodobnie na dziecinne zabawy zamiast potraktować poważnie, ale to inna sprawa).
Myślę, że na takie pytanie możesz odpowiedzieć sobie równie dobrze sam - czy czujesz, że to jakaś magiczna granica, po której nie powinieneś tulpować? I w zasadzie to pytanie możesz postawić sobie odnośnie wszystkiego - czy jestem za stary na tulpowanie? Oglądanie seriali? Jakieś mniej popularne hobby? Myślę, że w wielu przypadkach po prostu nie powinniśmy przejmować się tym, co dyktuje czy też narzuca nam otoczenie i co uznanoby za dziecinne, niepoważne, czy też że tego "nie wypada". Podejrzewam, że w pozostałych kwestiach to, czy coś jest uznawane za dziecinne, nie obchodzi Cię aż tak bardzo, więc dlaczego akurat teraz ktoś miałby dyktować Ci na co jesteś już za stary? ^^' I dlaczego akurat w wieku trzydziestu lat, a nie na przykład dwudziestu pięciu czy trzydziestu pięciu?
N/W razie pytań chętnie pomożemy.
Odpowiedz
#5
W sumie masz rację, wiele z moich hobby jest takiego rodzaju, że niby "nie wypada w tym wieku" ^^' i też trochę się przejmuję opinią publiczną, a trochę mam ją w poważaniu. XD Sam nwm czemu akurat trzydzieści - fakt, to chyba jakaś "magiczna granica", pełna dziesiątka itd.
Te dwie niecnoty zwiastują kłopoty, jej w głowie seks, a jemu głupoty. Kto kogo tu pilnuje? Nie wiem, lecz ślubuję zawsze działać wspólnie i podźwignąć ciężar brzemienia, bo tulpa, tulpa nigdy się nie zmienia. Czasem tylko ewoluuje. Nya, to fakt~
Odpowiedz
#6
Myślę że bez sensu jest myślenie że jest się za starym na mienie tulp. Dla mnie to trochę tak jak myślenie że jest się za starym na to by mieć przyjaciół lub tworzyć postacie do książek.
To samo w kwestii hobby. Nie widzę sensu w myśleniu np. "od dzisiaj nie mogę grać w gry na konsoli bo mam 30 lat". To nie tak że dorośli mogą interesować się tylko pracą, robieniem na drutach, gotowaniem i oglądaniem telewizji, czy też innymi "dorosłymi zajęciami". Jak masz jakieś hobby to je miej po prostu
Burn it all with firebolt, my fair lady. 
Odpowiedz
#7
Od ponad tygodnia mam 30 lat i nie czuję się za stara na tulpę. Wiem, że na pewno spora część osób uznałaby mnie za wariatkę, ale czy wszyscy muszą wszystko wiedzieć? wink "Dorośli" często robią dziwne rzeczy, tylko prawie wszyscy udają "normalnych".
heart 05.04.2005
Odpowiedz
#8
Hmm, nie wpadłem na to, że wiele osób dorosłych może robić dziwne lub głupie rzeczy - z punktu widzenia tych "poważniejszych" dorosłych. ;o Dorosłość mi się w ogóle kojarzy z jakimś ustatkowaniem, powagą, zaniechaniem pewnych rzeczy... ale z drugiej strony, w takim razie, nie stwierdziłem u siebie żadnego symptomu dorosłości poza wiekiem. XD

Wiek to tylko liczba, a społeczeństwo narzuca nam maski, co wiadome jest od dawna. >__>"
Te dwie niecnoty zwiastują kłopoty, jej w głowie seks, a jemu głupoty. Kto kogo tu pilnuje? Nie wiem, lecz ślubuję zawsze działać wspólnie i podźwignąć ciężar brzemienia, bo tulpa, tulpa nigdy się nie zmienia. Czasem tylko ewoluuje. Nya, to fakt~
Odpowiedz
#9
No też jest właśnie kwestia tego, że społeczeństwo nie musi nic wiedzieć. Więc nie musi wpływać to na tą całą opinię publiczną
Burn it all with firebolt, my fair lady. 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości